Sport na podwórko - Szczypiorniak na podwórko

 

 

 

 

 

 

wersja PDF

 

SPORT NA PODWÓRKO! 

 

MODEL WŁĄCZANIA SPORTU

w pracę z dziećmi i młodzieżą zagrożoną wykluczeniem społecznym

NA PODSTAWIE WYNIKÓW PROJEKTU “SZCZYPIORNIAK NA PODWÓRKO”

  

Fot. Laurent Cottier (freeimages.com)


 

 

 

Autorzy opracowania: Zespół Centrum Wyzwań Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego (Aleksandra Gołdys, Jarema Piekutowski, dr Maria Rogaczewska)

Warszawa/Płock, luty 2016 r.

 

 

 

Zawartość

Wstęp. 4

1.      Diagnoza sytuacji dzieci i młodzieży w Polsce. 10

1.1.       Demografia. 10

1.2.       Deprywacja i ubóstwo wśród dzieci 12

1.3.       Edukacja. 13

1.4.       Aktywność ruchowa i zdrowie. 13

1.5.       Rozpad więzi rodzinnych. 15

1.6.       Skutki negatywnych zjawisk – psychika i zachowania dzieci 16

1.7.       Kapitał społeczny dzieci i młodzieży oraz rola szkół w jego budowaniu. 17

2.      Sport jako narzędzie wyrównywania szans i budowy kapitału społecznego wśród dzieci i młodzieży  18

2.1.       Infrastruktura sportowa i rola animatorów.. 18

2.2.       Sport jako budowa kapitału społecznego młodzieży - przykłady dobrych praktyk z Polski 19

2.2.1.        „Trener Osiedlowy” we Wrocławiu – rola streetworkerów.. 19

2.2.2.        Stowarzyszenie Lokalne Salezjańskiej Organizacji Sportowej w Przecznie. 20

2.3.       Wnioski i rekomendacje Nike. 21

2.4.       „Odpadanie” od aktywności sportowej 21

2.5.       Najważniejsze wnioski do wykorzystania w ramach modelu. 22

3.      Projekt „Szczypiorniak na podwórko” jako podstawa dla modelu. 24

3.1.       Architektura projektu. 24

3.2.       Etapy projektu. 25

3.3.       Charakterystyka młodych biorących udział w projekcie. 25

3.1.       Najważniejsze właściwości projektu. 27

4.      MODEL REALIZACJI PROJEKTU SPOŁECZNO-SPORTOWEGO.. 30

4.1.       Kto? Dla kogo? Jak? Podstawowe założenia. 31

4.2.       Perspektywa klubu/organizacji sportowej 33

4.2.1.        Dlaczego sport to dobry pomysł?. 36

4.2.2.        Różne formy, różne korzyści 37

4.3.       Perspektywa samorządu i innych instytucji publicznych. 38

4.3.1.        Samorząd – komplementarność celów i rola. 38

4.3.2.        Finansowanie. Możliwości prawne samorządu. 39

4.3.3.        Postulowane kryteria oceny. 40

4.3.4.        Rola innych instytucji publicznych. 41

4.4.       Perspektywa organizacji pozarządowych. Streetworking. 42

4.5.       Inne (poza-samorządowe) źródła finansowania. 43

5.      Wdrażanie modelu krok po kroku. 45

6.      Podsumowanie. 49

6.1.       Efekty wdrażania modelu. 49

6.2.       Co jest niezbędne, aby model zadziałał?. 49

6.2.1.        Po stronie klubu i organizacji pozarządowej 49

6.2.2.        Po stronie samorządu. 50

Załącznik I. Elevator Pitch. Przykładowe listy/komunikaty prasowe. 51

 

 

 

 

 

Wstęp

 

Po raz pierwszy od dwustu lat przewiduje się, że dzisiejsi dziesięciolatkowie będą żyli krócej niż ich rodzice.

 

Niniejszy model, oparty na przetestowanym projekcie „Szczypiorniak na podwórku” w Płocku,  jest  odpowiedzią  na kilka kluczowych wyzwań związanych z włączaniem społecznym dzieci i młodzieży oraz rozwiązywaniem doświadczanych przez nich problemów społecznych oraz z zakresu zdrowia publicznego, takich jak: odpadanie ze szkoły, trudności z ukończeniem edukacji, zachowania ryzykowne, uzależnienia od substancji psychoaktywnych, uzależnienia behawioralne, zaburzenia więzi, zaburzenia zdrowia psychicznego

Wyzwania i problemy, na które narażeni są współcześni młodzi.

 

 

Nie wszystkie te problemy występują jednocześnie i nie zawsze z taką samą intensywnością. Możemy się jednak zgodzić, że te uwarunkowania mogą się kumulować i współwystępować:: w niesprzyjającym układzie czynników i środowisku, po pierwsze nie rozwijają się w młodych pewne indywidualne mechanizmy obronne (jak adekwatna samoocena, zdolności komunikacyjne, umiejętność budowania relacji, panowania nad stresem), po drugie, młodzi narażeni są na stres (brak opieki, brak środków, brak grupy, w której czujemy się bezpiecznie).

Wielu młodych nie ma wewnętrznych możliwości obrony swojego ego, a dalej mobilizacji do rozwoju, przeciwstawienia się czynnikom zewnętrznym. Dokładnie taka młodzież wpada w kłopoty, nie umie się dostosować, radzić w sposób akceptowalny przez społeczeństwo. Ich sposobem komunikacji ze światem jest przemoc, a lekarstwem na stres często najtańsze dostępne substancje psychoaktywne.

 

 

 Model działania, przetestowany przez  projekt „Szczypiorniak na podwórku”  to konkretny model działania, który  rozwiązuje problemy młodzieży na obu  poziomach. Po pierwsze, kontakt z doświadczonym street-worker’em i grupą zmienia lekko zewnętrzne. Po drugie, regularny kontakt ze sportem – zmienia ich wewnętrzne możliwości, bo trening i wszystkie związane ze sportem nowe doświadczenia siebie (w grupie, w sytuacji porażki, zwycięstwa, budowania strategii) rozwijają kompetencje dotąd nie występujące.

 

 

Projekt „Szczypiorniak na podwórko” był harmonijnym połączeniem: konkretnego celu (prewencja i łagodzenie zachowań ryzykownych w grupie młodzieży zagrożonej wykluczeniem społecznym); dwóch metodologii działania (streetworking,  trening sportowy) oraz elastycznego sposobu reagowania na przebieg projektu, głównie na reakcje młodych uczestników.

Jest to właściwy przepis na dobry proces zmiany społecznej: skupiamy się na konkretnej grupie (tutaj była ona dookreślana we współpracy z wcześniej pracującymi na tym terenie organizacji, ośrodków pomocy społecznej i straży miejskiej), chcemy dobrze dostosować działanie do odczuwanych przez przedstawicieli tej grupy problemów, deficytów, lęków (nie zawsze wyrażanych wprost), używamy zestawu narzędzi, które dobrze się uzupełniają i są różnorodne.

 

Problemy młodych ludzi, które blokują ich rozwój,  spędzają sen z oczu nie tylko ich nauczycieli i opiekunów , ale także osób odpowiedzialnych za polityki publiczne. Bez ich rozwiązania, coraz trudniej będzie osiągać wyznaczane przez decydentów cele dotyczące młodzieży, w domenie takich polityk publicznych, jak edukacja; kształcenie kompetencji cywilizacyjnych; przygotowanie młodych do rynku pracy; zdrowie dzieci i młodzieży.

Innymi słowy, pisanie ambitnych strategii i wyznaczanie celów dotyczących rozwoju kapitału ludzkiego traci sens, jeśli w pierwszym rzędzie nie zostaną usunięte – lub przynajmniej częściowo zniwelowane – bariery, które sprawiają, że bardzo wielu młodych ludzi całymi latami nie ma szansy na wykorzystanie swoich naturalnych ludzkich talentów, kreatywności i energii tylko dlatego, że mieli nieszczęście urodzić się w nieodpowiedniej rodzinie, zaniedbanej okolicy lub doświadczyć życiowego kryzysu. Usuwanie dotkliwych barier (zdrowotnych, społecznych, dotyczących posiadanych zasobów) jest w rozwijaniu kapitału ludzkiego tak samo ważne, jak wzmacnianie intelektualnego potencjału (np. inteligencji czy umiejętności)

 Ambitne cele strategii edukacyjnych czy społecznych dotyczących młodzieży są też niemożliwe lub trudne do osiągnięcia bez ścisłej współpracy rożnych sektorów między sobą, szczególnie takich sektorów, jak szkolnictwo, pomoc społeczna system sportowy, system opieki zdrowotnej.

Współpraca międzysektorowa jest niezbędna także ze względu za rosnącą złożoność problemów doświadczanych przez dzieci i młodzież. Przykładem mogą być np. złe nawyki związane z użytkowaniem nowoczesnych technologii. Na naszych oczach rosną pokolenia tzw. digital natives, czyli „tubylców świata cyfrowego”, których doświadczanie świata jest unikatowe, nieznane starszym pokoleniom. Należyte zbadanie, jakie konsekwencje ma fakt nadmiernego użytkowania technologii na rozwój układu nerwowego jest nowym i złożonym problemem.

Publikacja opisująca nasz model jest podzielona na kilka części.

Jak dowodzimy w pierwszej, diagnostycznej części publikacji, dzieci i młodzież w Polsce, mimo stopniowo poprawiającej się sytuacji społeczno-ekonomicznej rodzin, niekoniecznie są beneficjentami przemian cywilizacyjnych. Coraz częściej zdarza się, że to właśnie młodzi ludzie najboleśniej doświadczają negatywnych konsekwencji tych przemian. Doświadczają różnego rodzaju presji cywilizacyjnych, związanych z rozwojem technologii (i związanymi z tym uzależnieniami behawioralnymi), rozpadem więzi społecznych, oraz przemianami stylu życia, które skutkują zaburzeniami rozwojowymi, związanymi z nieodpowiednią dietą i brakiem ruchu.

W efekcie, coraz więcej dzieci w krajach rozwiniętych choruje na choroby niegdyś typowe jedynie dla dorosłej populacji, takie jak depresja, otyłość, uzależnienia, choroby autoimmunologiczne, takie jak astma, atopowe zapalenie skóry, różnego rodzaju alergie.  Problemy te dotyczą całego świata. Opublikowany w 2012 r. raport firmy Nike pt. „Designed to Move”[1] (opracowany na podstawie badań ogólnoświatowych) wskazuje na cytowaną na wstępie zatrważającą prognozę – dzisiejsi dziesięciolatkowie będą żyli średnio o pięć lat krócej niż ich rodzice. Sytuacja, w której kolejne pokolenie ma żyć krócej niż poprzednie, zdarza się pierwszy raz od dwustu lat.

W drugiej części naszej publikacji proponujemy nowe, oparte na najnowszych badaniach i teoriach, ujęcie roli sportu w budowaniu charakteru, kompetencji życiowych i cywilizacyjnych młodych ludzi. Ujęcie to oparte jest na zebranych przez nas dobrych praktykach, zarówno z Polski, jak i innych krajów, ale także na znaczącym materiale empirycznych badań, które wciąż przynoszą nowe dowody na to, jak fundamentalne znaczenie ma sport nie tylko dla zdrowia, ale także dla budowania więzi społecznej, zdolności przywódczych, odporności na porażki. W ostatnich latach, dzięki badaczom skupionym na analizowaniu społecznych funkcji sportu (por. raporty Centrum Wyzwań Społecznych , omawiane w dalszej części niniejszego opracowania) oraz społecznej roli „orlików” (vide np. raport „Nasz Orlik 2014” ), udało się opracować matrycę kategorii i wskaźników do badania, na ile dana instytucja i dany rodzaj aktywności, organizowanej dla dzieci i młodzieży, są w stanie doprowadzać do pożądanych rezultatów.

Wreszcie, w trzeciej części naszej publikacji, w odpowiedzi na uprzednio  zarysowaną diagnozę, proponujemy – sprawdzony w praktyce, w żywiole rzeczywistości, poprzez próby i błędy – działający model  rozwiązywania problemów społecznych i zdrowotnych młodzieży poprzez sport i aktywność ruchową.

Jakie są główne argumenty za zastosowaniem tego modelu w większej skali, jego adaptacją do innych miejsc i kolejnych grup młodzieży zagrożonej wykluczeniem?

Głównym argumentem „za” jest duży społeczny zwrot z inwestycji – innymi słowy, działanie opisane w naszym modelu nie jest bardzo kosztowne, ale przynosi wymierne, długofalowe rezultaty. I ten wniosek jest bardzo ważny z punktu widzenia nadrzędnego celu, jakim jest bardziej efektywna, mniej przypadkowa alokacja środków wydawanych na sport – zarówno przez władze publiczne, jak i przez inwestorów korporacyjnych (np. w ramach CSR)

W Polsce w sport i rekreację inwestuje się ogromne fundusze. Roczne wydatki na kulturę fizyczną wynoszą ponad 5 mld zł (w 2014 r. same wydatki samorządów wyniosły 4 613 273 149 zł[2], zaś wydatki Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej – 422 556 169 zł[3]) pod szyldem inwestowania w profilaktykę dzieci i młodzieży[4]. Jednocześnie, bardzo trudno było znaleźć literaturę, która w precyzyjny sposób opisywałaby mechanizmy, które sprawiają, że np. udział młodych chłopców w turnieju sportowym, finansowany (bardzo często) z tzw. „korkowego”, faktycznie przyczynia się do tego, że ci młodzi ludzie mają większą samokontrolę, większe kompetencje zarządzania sobą, powstrzymywania się od zachowań ryzykowanych etc. Po prostu postawiono (intuicyjny, często bezrefleksyjny,nie oparty na dowodach – czyli evidence-based) znak równości między udziałem młodzieży w sporcie i rekreacji, a rozwojem w nich pożądanych kompetencji i umiejętności. Nie bada się na ogół mechanizmu, według jakiego tego typu oparte na sporcie i rekreacji interwencje publiczne działają. Po prostu się to zakłada a priori (co może też owocować – niestety – opaczną alokacją funduszy, które mechanicznie, z roku na rok, alokuje się tak samo, ale nie monituruje się osigąnych celów, nie są one precyzyjnie określone – poza bardzo ogólnikowo rozumianą profilaktyką).

Dlatego w publikacji, którą Państwu przedstawiamy zawarty jest nie tylko sam model (dobra praktyka), ale dodatkowo, odnosimy się do mechanizmu zmiany, który naprawdę zadziałał w przypadku działań podjętych w Płocku. Jak wynika choćby z literatury dotyczącej analizy behawioralnej, ściśle opisany, empirycznie zweryfikowany mechanizm zmiany zachowania ludzi czy grup ludzi, daje szansę na lepsze skalowanie (czyli adaptację danej praktyki w innych konekstach) niż sam tylko ilustracyjny opis. Wskazują na to np. R.H.Thaler i C.R.Sunstein w książce „Impuls. Jak podejmować właściwe decyzje dotyczące zdrowia dobrobytu i szczęścia”. Zdaniem autorów, każda zmiana społeczna zaczyna się od impulsu. Impuls to element, który powoduje, że nasze zachowanie zmienia się w przewidywalny sposób. Każdy mechanizm zmiany opiera się na szeregu impulsów, które skłaniają poszczególne jednostki do zmiany swojego postępowania. Konsekwencją tego jest zmiana w szerszej skali.

W niniejszej publikacji nie przedstawiamy tylko ilustracji – jednej z kolejnych, opisywanych w literaturze dobrych praktyk – ale pokazujemy prawdziwy mechanizm zmiany, który sprawił, że projekt przyniósł realną wartość dodaną, w postaci poprawy jakości życia dzieci i młodzieży poddanych. Wierzymy, że nasz model pozwala przenosić tę interwencję publiczną – z zaangażowaniem wielu interesariuszy, NGO, klubów sportowych, samorządu – do innych kontekstów i osiągać, przy spełnieniu opisanych przez nas warunków, bardzo podobne rezultaty.

 

 

 

1.    Diagnoza sytuacji dzieci i młodzieży w Polsce

 

W tej części świadomie opisujemy sytuację młodych w Polsce bardzo szeroko i z uwzględnieniem takich elementów, które nie brały udziału w programie „Szczypiorniak na podwórko”. Nie skupiamy się tylko na młodzieży z problemami, tylko portretujemy ją generalnie wskazując jakie trendy jej dotyczą i jakie zasoby możemy włączać w kolejnych programach.

Nasz publikacja ma inspirować do działań: mądrych i łączących różne obszary, różne instytucje i różnych ekspertów. Im głębiej będziemy rozumieć społeczne uwarunkowania, tym lepiej będziemy działać na rzecz młodych, którzy nie z własnej, niezbywalnej słabości, ale z połączenia wielu krzywdzących dla nich czynników stają się agresywni, niezmotywowani i zbuntowani.

Największą siłą programu „Szczypiorniak na podwórko” było nie ograniczanie się do wiary w zbawienną moc sportu. Organizatorzy dzięki mądremu wyciągnięciu wniosków (diagnoza!) z innych działań sportowych – zrozumieli, że sport owszem działa, ale najbiedniejsze i uważane za „trudne”, „beznadziejne” dzieci nie mają jak jego skuteczności doświadczyć. Dlatego równoważnym elementem programu uczynili prace streetworker-ów, ludzi, którzy poznali środowisko tych dzieci, dotarli do nich, tworzyli z nimi relacje i z troską (której Ci młodzi nie doświadczali od żadnych innych dorosłych w swoim życiu) dbali, by młodzi wytrwali w treningu sportowym. Taki – oparty na wnioskach i wiedzy o problemach młodych  - układ projektu zwiększa szansę na realną zmianę, choć nigdy nie jest ona łatwa i nigdy nie następuje natychmiast.

 

1.1.                    Demografia

 

Na przestrzeni ostatnich 18 lat (do roku 2014, za który dostępne są ostatnie dane) liczba dzieci[5] w Polscesukcesywnie spadała, wyjąwszy niewielki wzrost w latach 2012-2014, związany z wyżem demograficznym w grupie wiekowej 5-9. Niezależnie od tego, liczba dzieci jest ponad półtorakrotnie mniejsza niż w 1996 r. (ponad 3,8 mln w 2014 r. wobec ponad 6,1 mln w 1996 r.). W miastach żyje o 10% więcej dzieci niż na wsiach (UNICEF 2013).

 

 

 

 

 

 

Rysunek 1. Dynamika zmian liczby dzieci w wieku 5-14 w Polsce w latach 1996-2014

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych BDL GUS

Polska jest krajem o bardzo niskiej dzietności. Od dwóch dekad współczynnik dzietności[6] kształtuje się na poziomie nieprzekraczającym 1,5, co oznacza brak zastępowalności pokoleń. Najważniejszymi przyczynami takiego stanu rzeczy są niekorzystna sytuacja gospodarcza i rosnące obawy przed przyszłością. Wg „Diagnozy Społecznej 2013”[7] odsetek Polaków zadowolonych z perspektyw na przyszłość w 2013 r. wyniósł jedynie 21%. Raport Rządowej Rady Ludnościowej pt. „Sytuacja demograficzna Polski”[8] wskazuje, iż w latach 1985-2013 współczynnik płodności (urodzenia na 1000 kobiet w wieku 15-49 lat) w grupie wiekowej 20-24 spadł kilkukrotnie. Te niekorzystne czynniki przekładają się także na późniejszą jakość życia samych dzieci, co dokładniej opisujemy w kolejnych podrozdziałach.

 

 

1.2.                    Deprywacja i ubóstwo wśród dzieci

Art. 31 Konwencji o Prawach Dziecka

1. Państwa-Strony uznają prawo dziecka do wypoczynku i czasu wolnego, do uczestniczenia w zabawach i zajęciach rekreacyjnych, stosownych
do wieku dziecka (…)

2. Państwa-Strony (…) będą sprzyjały tworzeniu
właściwych i równych sposobności dla działalności kulturalnej, artystycznej, rekreacyjnej, oraz w zakresie wykorzystania czasu wolnego.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pośród różnych wymiarów ubóstwa i różnorodnych ujęć tej kwestii, raport UNICEF pt. „Ubóstwo dzieci”[9] wskazuje na dwa spojrzenia. Pierwsze z nich – tradycyjne – opiera się na kryterium dochodowym. UNICEF stosuje tu miarę ubóstwa względnego – odsetek dzieci żyjących w gospodarstwie domowym, dysponującym dochodem, który po uwzględnieniu rozmiaru i składu rodziny wynosi mniej niż 50% mediany dochodu w kraju, w którym te dzieci mieszkają.

Wg drugiego podejścia ubóstwo mierzone jest wielkością deprywacji – pozbawienia dostępu do istotnych dóbr i usług. UNICEF zaproponował 14-punktową listę, na której znalazły się m.in. takie dobra i usługi jak: trzy posiłki dziennie, codziennie świeże owoce i warzywa, sprzęt do zabaw na powietrzu (rower, rolki itp.), regularne rekreacyjne zajęcia dodatkowe (np. pływanie), spokojne miejsce do odrabiania prac domowych z odpowiednią przestrzenią i oświetleniem. Wskaźnikiem ubóstwa mierzonego wielkością deprywacji jest odsetek dzieci, które nie mają dostępu do dwóch lub więcej pozycji z ww. listy.

Badanie ubóstwa w ujęciu względnym przeprowadzono dla 35 krajów rozwiniętych z całego świata, zaś w ujęciu powiązanym z deprywacją - dla 29 europejskich krajów rozwiniętych. W jednym i w drugim przypadku sytuacja dzieci polskich na tle ich rówieśników z pozostałych rozwiniętych krajów przedstawia się niekorzystnie. W niniejszej diagnozie dokonamy porównania z krajami europejskimi. Pod tym względem sytuacja Polski jest gorsza w ujęciu deprywacyjnym. Aż 20,9% dzieci w tym kraju nie ma dostępu do dwóch z podstawowych dóbr i usług wymienianych przez UNICEF, co daje Polsce 24 miejsce na 29 krajów (najlepsza sytuacja ma miejsce w Islandii – jedynie 0,9%, zaś najgorsza – w Rumunii (72,6%)). Nieco lepsza, choć też niekorzystna sytuacja ma miejsce w przypadku ubóstwa względnego – poniżej jego granicy żyje 14,5% polskich dzieci, co daje Polsce 21 miejsce na 29 krajów europejskich.

Raport Polskiej Fundacji Pomocy Dzieciom „Maciuś” z 2013 r. wskazuje, że około 10% dzieci w Polsce boryka się z problemem niedożywienia. W szczególny sposób dotyka to województw dolnośląskiego, pomorskiego, łódzkiego, kujawsko-pomorskiego i zachodniopomorskiego, zaś w najmniejszym stopniu – województw podlaskiego i małopolskiego.

 

1.3.                    Edukacja

 

Współczynnik skolaryzacji w Polsce wyniósł w 2013 r. 94,5% dla szkół podstawowych i 92,6% dla gimnazjów. Największym problemem w zakresie edukacji w Polsce są różnice między miastem a wsią. W latach 2005-2013 zamknięto 1283 placówki szkoły wiejskie (podczas gdy liczba szkół w miastach utrzymuje się na dotychczasowym poziomie). Współczynnik skolaryzacji na wsi jest więc niższy niż w miastach.

Także wyniki w nauce są dużo słabsze na terenach wiejskich niż w mieście. O ile w porównaniu z innymi krajami OECD polskie dzieci wypadają w większości testów PISA dość dobrze (zwłaszcza w teście czytania i interpretacji oraz rozumowania i nauk przyrodniczych – nieco gorzej w testach matematycznych), o tyle różnice wyników w nauce między miastem a wsią są znaczące. Na przykład w 2014 r. wyniki sprawdzianu szóstoklasisty kształtowały się następująco: miasto – 24,7 pkt., wieś – 21,7 pkt., zaś wyniki testu gimnazjalnego:

  • część humanistyczna – miasto 27,0 pkt.; wieś 24,7 pkt.;
  • część matematyczno-przyrodnicza – miasto 25,3 pkt.; wieś 22,9 pkt.;
  • język angielski – miasto 32 pkt.; wieś 25 pkt.

Do tego stanu rzeczy przyczynia się niski poziom nakładów na placówki oświatowe (ponaddwukrotnie niższy nakład na ucznia szkoły średniej niż przeciętna wartość dla OECD[10]) i ich nierównomierność (wyższe nakłady na szkoły w zamożniejszych gminach).

 

1.4.                    Aktywność ruchowa i zdrowie

 

Zgodnie z diagnoą z „Narodowego Programu Przeciwdziałania Chorobom Cywilizacyjnym”, najważniejszym problemem zdrowia publicznego, mającym najistotniejsze znaczenie dla  zwalczania przewlekłych chorób niezakaźnych, jest zapobieganie nadwadze i otyłości. Program powołuje się na ogólnopolskie badania przeprowadzone w 2000 r., wg których nadwaga lub otyłość u 12,6% chłopców i 12,2% dziewcząt[11]. Sam fakt, że Ministerstwo Zdrowia powołuje się na dane sprzed 9 lat (program powstał w 2009 r.) wskazuje na drastyczny niedobór informacji w tym zakresie.

Badania HSBC (Health Behaviour School-aged Children) przeprowadzone w  roku szkolnym 2009/2010 w Polsce wskazują, że nadwagę lub otyłość ma w Polsce 21,7% dzieci w wieku
11-12 lat i 18,3% dzieci w wieku 13-14 lat[12].

Otyłość jest głównym powodem powstawania niebezpiecznych chorób cywilizacyjnych takich jak choroby układu krążenia, cukrzyca typu II, kamica żółciowa czy schorzenia układu kostno-stawowego. Poza dietą najważniejszym sposobem przeciwdziałania nadwadze i otyłości jest aktywność fizyczna.

40,0% dzieci i młodzieży uprawia sport lub uczestniczy w rekreacji ruchowej przynajmniej raz w tygodniu, jednakże dzieci ćwiczących od 3 do 5 razy w tygodniu jest jedynie 10%. Jak wskazuje UNICEF, „szczególnie niepokojący wydaje się być również fakt, iż co czwarte dziecko poniżej 14 roku życia i co trzecie pomiędzy 15 a 19 rokiem życia uczestniczy w sporcie lub rekreacji ruchowej tylko okazjonalnie[13]. Główną przyczyną nieuczestniczenia dzieci w wieku 5-9 lat w zajęciach sportowych jest brak organizatora zajęć lub obiektów w pobliżu miejsca zamieszkania, zaś w przypadku dzieci w wieku 10-14 lat także brak środków finansowych i wolnego czasu.  Niepokojące dane uzupełnia fakt, iż 20% chłopców i dziewcząt w wieku 15-16 lat (oraz chłopców w wieku 13-14 lat) przeznacza 6 lub więcej godzin na zajęcia przy komputerze[14].

Zdrowemu trybowi życia nie sprzyjają nawyki żywieniowe. Badania Instytutu Matki i Dziecka wskazują, że 20% dzieci w wieku 15-16 lat nie spożywa śniadań w dniach szkolnych. Zdrowiej odżywiają się dziewczęta niż chłopcy; co trzeci chłopiec w wieku 13-14 lat spożywa warzywa tylko 1 raz w tygodniu lub rzadziej. Z drugiej strony, codzienne spożycie słodyczy jest częstsze wśród dziewcząt niż wśród chłopców. Niepokojący jest też fakt, że ponad 20% dzieci pije codziennie coca-colę i inne słodkie napoje. Co piąty chłopiec i co szósta dziewczynka w wieku 11-12 lat ma problem z nadwagą. Badania M.Kochanowicza wskazują, że negatywne nawyki żywieniowe częściej dotykają dzieci w miastach, niż na wsi[15].

 

 

 

 

 

1.5.                    Rozpad więzi rodzinnych

 

Niekorzystny wpływ na dzieci ma także postępujący rozpad więzi rodzinnych w Polsce. Wynika on z wielu czynników – złej sytuacji ekonomicznej, wzrostu konsumpcjonizmu, niedojrzałości, ze zmian kulturowych. Na sytuację wpływ mają także migracje zarobkowe.

Pierwszym objawem negatywnych tendencji jest spadek liczby zawieranych małżeństw. Wystąpił on szczególnie po roku 2009. O ile w roku 2008 zawarto 257,7 tys. małżeństw, o tyle w 2013 roku było ich już tylko 180,4 tys. (więcej w miastach niż na wsi). W 2011 roku udział urodzeń pozamałżeńskich wzrósł o ponad 16,0% w porównaniu z rokiem 1989. Znacząco większy procent urodzeń pozamałżeńskich występuje w miastach (UNICEF 2013).

Jak wskazuje J.Dzierżanowski, „sytuacja rozwodu, na którą składa się konfliktowa atmosfera, nieprawidłowe postawy rodzicielskie i rozluźnione więzi emocjonalne z jednym lub obojgiem rodziców, w znaczący sposób wpływają na powstawanie trudności wychowawczych”[16]. Najbardziej istotny wzrost liczby rozwodów miał miejsce do roku 2005 (o ponad 50%). W latach 2006-2014 liczba rozwodów była względnie stabilna i oscylowała wokół 65000 rocznie. Wzrasta natomiast liczba dzieci doświadczanych przez rozwód rodziców. W 2013 r. skutki rozwodu dotknęły 55 180 dzieci. W latach 2005-2010 liczba dzieci dotkniętych rozwodem rodziców na 10 000 dzieci ogółem wzrosła z 44 do 89.

Rysunek 2. Liczba rozwodów w Polsce w latach 1999-2014

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych BDL GUS

 

1.6.                    Skutki negatywnych zjawisk – psychika i zachowania dzieci

 

Do skutków wymienionych powyżej negatywnych zjawisk społeczno-ekonomicznych należą przede wszystkim ryzykowne zachowania dzieci i młodzieży: korzystanie z substancji psychoaktywnych, uzależnienia behawioralne (np. od gier komputerowych i Internetu), przemoc i agresja, zachowania przestępcze oraz problemy psychiczne.

Badania Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej (2012-2014 r.) wskazują m.in., że:

  • 22% uczniów II klasy gimnazjum upiło się przynajmniej raz w ciągu 30 dni przed badaniem;
  • 20% uczniów III klasy gimnazjum zażywało marihuanę lub haszysz przynajmniej raz w ciągu 12 miesięcy przed badaniem;
  • 19% uczniów II klasy gimnazjum było ofiarą przemocy fizycznej, a 24% - przemocy werbalnej przynajmniej raz w ciągu 30 dni przed badaniem;
  • 19% uczniów II klasy gimnazjum było sprawcą przemocy fizycznej, a 25% - przemocy werbalnej przynajmniej raz w ciągu 30 dni przed badaniem;
  • 21% uczniów II klasy gimnazjum było ofiarą cyberprzemocy w ciągu 12 miesięcy przed badaniem;
  • 28% uczniów II klasy gimnazjum miało myśli samobójcze przynajmniej w ciągu 12 miesięcy przed badaniem.

Na istotną kwestię zwraca uwagę w swoich badaniach M.Kochanowicz: zdecydowanie mniej zachowań ryzykownych podejmuje młodzież na wsi. Badacz wskazuje na przyczyny takiego stanu rzeczy: „Wydaje się to być jednak nie pochodną większej troski o zdrowie, a raczej różnic w stylu życia – mniejszego stopnia podejmowania zachowań nietypowych, niekonwencjonalnych, «nowinkarskich». Można tu również zwrócić uwagę, że paradoksalnie młodzież miejska częściej podejmuje zarówno zachowania ryzykowne, jak i prozdrowotne. Być może wynika to właśnie z kwestii dotyczących stylu życia – oba te typy zachowań są modne[17].

Diagnoza dotycząca dzieci w wieku 7-13 lat w Płocku, przeprowadzona w ramach projektu „Szczypiorniak na podwórko” wskazuje na następujące problemy i problematyczne zachowania tej grupy:

  • opuszczanie zajęć szkolnych;
  • złe relacje z rodzicami;
  • czyny karalne;
  • agresja i autoagresja;
  • brak uspołecznienia;
  • nadpobudliwość;
  • forsowanie własnego zdania.

 

1.7.                    Kapitał społeczny dzieci i młodzieży oraz rola szkół w jego budowaniu

 

Oddziaływanie kapitału społecznego i edukacji dzieci i młodzieży jest dwustronne. Z jednej strony niski poziom kapitału społecznego wyniesionego z domu rodzinnego lub ze społeczności lokalnej skutkuje niższymi szansami edukacyjnymi, z drugiej – właściwie poprowadzona edukacja może i powinna zwiększać poziom kapitału społecznego wśród uczniów, ale może mieć także negatywny wpływ w tym zakresie – jak wskazują Basil Bernstein i Pierre Bourdieu, system oświaty dokonuje „odtwarzania struktury społecznej, struktury społecznego przywileju oraz transmisji kulturowej”[18].

Do fundamentalnych elementów kapitału społecznego należą wzajemne zaufanie, aktywność obywatelska, uczestnictwo w życiu publicznym, przedsiębiorczość i relacje międzyludzkie. Szereg badań wskazuje na istotne problemy w powyższych obszarach wśród polskiej młodzieży. Badania CBOS „Młodzież 2013”[19] wskazują na bardzo niekorzystną sytuację w zakresie zaufania – jedynie 9% młodych ludzi stwierdza, że można ufać większości ludzi. Niski jest także poziom poczucia podmiotowości politycznej w tej grupie – 78% badanej młodzieży stwierdza, że obywatele nie mają wpływu na to, co robi rząd. Młodzież jest jednak także grupą najmniej aktywną obywatelsko. Jak wskazuje raport CBOS pt. „Stowarzyszeniowo-obywatelski kapitał społeczny”, członkami organizacji pozarządowych jest jedynie 7,9% osób od 18 do 24 roku życia i jest to najmniej reprezentowana grupa wiekowa.

Szkoła ma duży potencjał w zakresie budowania kapitału społecznego poprzez tworzenie miejsca do dialogu, miejsca otwartego na partycypację rodziców oraz samych dzieci i młodzieży. Szkoły jednak – jak się wydaje – w stosunkowo niskim stopniu pełnią tę funkcję. C. Trutkowski wskazuje, że samorządy, odpowiedzialne za tę rolę szkół, ignorują lub bagatelizują ją: „Nie tylko w istniejących dokumentach strategicznych, ale także w wypowiedziach liderów samorządowych przeważnie brakuje odniesień i wskazówek, jaką funkcję powinny pełnić placówki oświatowe w rozwoju lokalnej wspólnoty, w budowie społeczeństwa obywatelskiego czy tworzeniu środowiska współpracy między mieszkańcami”[20]. Od czasu do czasu społeczności lokalne z dobrze rozwiniętym kapitałem społecznym i silnym poczuciem podmiotowości, i w takich miejscach szkoła angażuje się także w budowę tego kapitału. Są to jednak rzadkie sytuacje. Samorządy najczęściej ograniczają się do roli płatnika, w małym stopniu kształtując politykę oświatową, zaś zupełnie rzadko wpływają na aktywność zewnętrzną szkół. Te ostatnie z kolei przyjmują, jak wskazuje Trutkowski, politykę splendid isolation, koncentrując się na działaniach stricte edukacyjny. W małym stopniu angażują w swoje działania rodziców. Równie niewielki jest tu wpływ samorządów uczniowskich, które z kolei także rzadko współpracują z radami rodziców. „Działania szkół w środowisku lokalnym nader często ograniczają się do uczestnictwa reprezentacji uczniów i nauczycieli w obchodach świąt państwowych czy lokalnych uroczystościach”[21], pisze Trutkowski.

 

 

2.    Sport jako narzędzie wyrównywania szans i budowy kapitału społecznego wśród dzieci i młodzieży

2.1.                    Infrastruktura sportowa i rola animatorów

 

Jak już wskazano wcześniej, młodzież rzadko angażuje się w różnego rodzaju organizacje pozarządowe. Jednak cytowany powyżej raport „Młodzi 2013” wskazuje, że największy odsetek młodych, bo aż 15%, należy do klubów i organizacji sportowych oraz organizacji kibicowskich (dotyczy to częściej chłopców niż dziewcząt; częściej uczniów zasadniczych szkół zawodowych niż techników lub liceów). 30% młodzieży wskazuje, że najbardziej lubi spędzać czas wolny na uprawianiu sportu. Aktywność fizyczna pozostaje więc cały czas istotna dla dzieci i młodzieży, choć badania wskazują, że w ciągu ostatnich 30 lat nastąpił regres sprawności fizycznej[22].

Jakość infrastruktury sportowej w ostatnich latach w Polsce poprawiła się. Placówki edukacyjne w Polsce wyposażone są w hale sportowe i sale gimnastyczne (18 115 tego typu pomieszczeń w 2012 r. w Polsce). Jednak sama infrastruktura nie wystarcza do mobilizacji mieszkańców do aktywności fizycznej. Przykładem pozytywnego wyjścia z tej sytuacji jest system animatorów „Orlików”. Od 2012 r. zbudowano w Polsce ponad 2600 ogólnodostępnych boisk. Jak wskazuje raport A.Daszkowskiej-Kamińskiej dla Szkoły Liderów pt. „Czym jest orlik dla społeczności lokalnej”[23], do zwiększenia aktywności fizycznej nie wystarczy samo istnienie boiska: „Animator jest niezbędny, aby orlik pełnił funkcje społeczne. Tam, gdzie animatora nie ma, nie ma różnorodności, a samorząd w obawie przed dewastacją ogranicza godziny działania orlika. Właściwa osoba na właściwym miejscu gwarantuje «ruch na orliku»”[24].

M.Rogaczewska z Centrum Wyzwań Społecznych wskazuje w ramach przeprowadzonych przez siebie badań na to, jak istotne jest tworzenie przestrzeni dla aktywności międzypokoleniowej (np. budowa mini-siłowni plenerowej dla seniorów obok placu zabaw dla dzieci; wyposażenie „orlików” w ławeczki i inne sprzęty przydatne seniorom) oraz holistyczne podejście do promocji zdrowia (połączenie zdrowia z integracją społeczną)[25]. Jednakże wiele zrealizowanych dotąd badań wskazuje, że na poziomie samorządów często polityka sportowa nie jest w jakikolwiek sposób połączona z polityką zdrowotną (wskazują na to np. badania przeprowadzone w gminach województwa kujawsko-pomorskiego w ramach projektu „Obywatele dla Aktywności”).

 

2.2.                    Sport jako budowa kapitału społecznego młodzieży - przykłady dobrych praktyk z Polski

2.2.1.     „Trener Osiedlowy” we Wrocławiu – rola streetworkerów[26]

 

Przykładem programu budującego kapitał społeczny młodzieży przy wykorzystaniu metody streetworkingu i zajęć sportowych jest wrocławski program „Trener Osiedlowy”. Jest on realizowany przez Wrocławski Szkolny Związek Sportowy na zlecenie Biura Sportu Urzędu Miasta Wrocławia. Głównymi celami programu są:

1. Zwiększenie ilości dzieci i młodzieży w bezpieczny, zorganizowany sposób spędzającej wolny czas w sportowy sposób;

2. Poprawa bezpieczeństwa na boiskach i terenach zielonych;

3. Zwiększenie samorządności młodzieży;

4. Zainteresowanie problematyką właściwej organizacji czasu wolnego dzieci i młodzieży wśród niej samej, a także wśród rodziców, instytucji pracujących na rzecz dzieci i młodzieży, sponsorów i innych osób.

W ramach programu na 47 boiskach osiedlowych na terenie Wrocławia pracowali „trenerzy osiedlowi” – sportowi streetworkerzy (po 1 trenerze na boisku). W ramach programu tygodniowo na każdym boisku odbywało się 15 godzin zajęć sportowych. Trenerzy osiedlowi organizowali także imprezy sportowo-rekreacyjne. Program organizowany był w stałym kontakcie z rodzicami, szkołą, parafią i instytucjami pracującymi na rzecz dzieci i młodzieży. Pozyskiwano także osoby dorosłe, które mogłyby wspierać program. Stworzono także „przybornik Trenera-Animatora” zawierający tabele i dzienniki zajęć.

Trenerzy osiedlowi działają do dziś, na stałe wpisali się w krajobraz wrocławskich osiedli.  Jak wskazuje współtwórca programu, Bogusław Zawisza z Wrocławskiego Szkolnego Związku Sportowego:

Co roku trenerzy osiedlowi nie tylko prowadzą zajęcia z dziećmi, ale uczestniczą również w przeróżnych akcjach organizowanych przez WSZS oraz miasto Wrocław, najczęściej promujących The WorldGames 2017. Są wyjścia na mecze, do aquaparku, ogrodu zoologicznego. W tamtym roku zorganizowaliśmy rejs statkiem po Odrze. Kilku trenerów zdobyło już takie zaufanie dyrektorów szkół, że swoje zajęcia prowadzą przez cały rok, w halach[27].

Obecnie prowadzone są kolejne nabory na Trenerów Osiedlowych.

 

2.2.2.     Stowarzyszenie Lokalne Salezjańskiej Organizacji Sportowej w Przecznie

 

W województwie kujawsko-pomorskim, w gminie Łubianka, funkcjonuje interesujący przykład organizacji sportowej, działającej na rzecz budowy kapitału społecznego przez sport.

Stowarzyszenie Lokalne Salezjańskiej Organizacji Sportowej w Przecznie zajmuje się przede wszystkim nauką pływania i zajęciami z piłki nożnej dla dzieci zarówno z biedniejszych, jak i z bogatszych rodzin. Jak wskazuje prezes stowarzyszenia:„Jeżeli ktoś chce mieć wyniki, musi iść do innego klubu, a my chcemy ogarnąć dzieci”. SL SALOS organizuje zajęcia na pływalni w sąsiedniej gminie Chełmża. Zajęcia te są dostępne za darmo (rodzice muszą ponieść jedynie koszt dojazdu, co nieraz jest jednak dla nich problemem).

Ponadto SL SALOS organizuje grę w piłkę nożną. Sale gimnastyczne w Łubiance udostępniane są za darmo – umożliwia to granie w piłkę nożną przez cały rok.

Środki finansowe na działania pochodzą z ogólnopolskiego SALOS, dotowanego z Ministerstwa Sportu i Turystyki, z powiatu toruńskiego, z gminy, z PROW ale przede wszystkim z darowizn mieszkańców.

Główny cel Stowarzyszenia członkowie zarządu definiują następująco: „Dać szansę wszystkim dzieciom z priorytetem dla dzieci ubogich. Tak, aby dziecko z „gorszej” rodziny mogło znaleźć się w dobrym środowisku”. Wskazują na korzyści dla młodych ludzi ze sportu: stworzenie grupy rówieśniczej, w której obowiązują pozytywne wzorce, nawiązanie więzi między rodzinami.

To, co przyciąga dzieci do klubu to fakt, że dostają one bezpłatnie komplet strojów z własnym nazwiskiem. Mocną stroną są też tygodniowe wyjazdy rodzinne w różne miejsca Polski.

 

 

 

2.3.                    Wnioski i rekomendacje Nike

 

Opublikowany w 2012 r. raport Nike pt. „Designed to Move”[28], cytowany na wstępie, wskazuje szereg wniosków rekomendacji, dzięki którym można zaprojektować działania wspierające aktywność fizyczną. Autorzy wskazują m.in., że:

  1. Dzieci zaczynają być coraz mniej aktywne fizyczne między 10 a 12 rokiem życia, dlatego szczególny nacisk powinien być położony na kreowanie pozytywnych doświadczeń w tym wieku.
  2. Aktywność fizyczna dzieci nie jest monitorowana i badana w sposób regularny.
  3. Dzieci otoczone są dzisiaj ekranami i technologią, dlatego rekomendowane jest wykorzystanie IT w rozwoju aktywności fizycznej.
  4. Współczesny świat wysyła dzieciom szereg sygnałów, wskazujących, że aktywność fizyczna jest nieważna lub przysparza cierpienia. Współczesne dzieci zapominają o tym, że ruch jest zabawą. Sport widzą często jako „ciężką pracę” albo „aktywność przeznaczoną tylko dla zawodowców”.
  5. Właściwy udział coachów, mentorów i nauczycieli może radykalnie zmienić trajektorie życia dzieci i ich podejście do sportu i aktywności fizycznej.
  6. Konieczna jest optymalizacja wykorzystania środków publicznych i znalezienie innych źródeł finansowania sportu powszechnego jako metody profilaktyki chorób cywilizacyjnych.

 

2.4.                    „Odpadanie” od aktywności sportowej

 

W Polsce problem „odpadania” młodych od aktywności sportowej  na poziomie gimnazjum był dokładnie badany przez Uniwersytet Warszawski na zlecenie Ministerstw Sportu i Turystyki oraz Fundacji LOTTO „Milion Marzeń” . Gimnazjaliści to grupa powszechnie uważana za problematyczną i trudną do współpracy. Stereotyp dotyka ich za równo ze strony rodziców jak i nauczycieli.

 

Główna wartość badania – które polegało na kilkudniowych wizytach badaczy i towarzyszeniu młodym w większości ich dziennych aktywności – to odkrycie stopnia ich przeciążenia – oczekiwaniami, wyzwaniami i dodatkowo uprzedzeniami. Młodzi są zdenerwowani i zmęczeni nieadekwatnie do wieku, a obecne formy towarzyskości sprawiają, że coraz mniej czasu spędzają w grupie.  Część z nich denerwuje się już nie tylko szkołą i sytuacją w domu, ale również reakcjami rówieśników.

 

Współcześni młodzi ludzie najbardziej potrzebują:

  • możliwości skutecznego odreagowania różnych stresów,
  • mechanizmów budowania swojej pewności siebie,
  • naturalnej i przyjaznej towarzyskości.

 

Te trzy główne potrzeby może pod wieloma względami zaspokoić uczestnictwo w zajęciach sportowych, ale z r&oacu

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.